Niektórzy twierdzą, że w naszym kraju nie da się dziś zdobyć dobrej pracy na tradycyjnych warunkach. Jeśli chce się żyć dosadnie, trzeba przede wszystkim dobrze kombinować. Coś w tym rzeczywiście jest. Wiele słyszy się w końcu o wysoko postawionych osobach, które tak naprawdę uzyskały swoje posady tylko dlatego, że są znajomymi szefa lub należą do rodziny kierownika działu. Praca po znajomości to coś, co w tym momencie wzbudza jednak sporo kontrowersji.
Czy zatem warto się na nią zdecydować, jeżeli nadarzy się ku temu dobra okazja?
Taka praca wydaje się być spadającą gwiazdką z nieba. Gwarantuje ciepłą i bezpieczną posadkę, a często też wiążące się z nią niemałe pieniądze. Osoby, które potrafią wejść w odpowiednie środowisko i jeszcze do tego właściwie je zbajerować, przeważnie dość szybko otrzymują propozycję zatrudnienia w różnych firmach. Czasem nawet nie muszą o to specjalnie prosić. Niby przypadkiem napomykają o okrutnym szefie niewypłacającym pensji na czas lub swoim zmarnowanym talencie, a już wtedy odzywają się głosy znajomych, którzy oferują im zatrudnienie w swoich przedsiębiorstwach. Czy jednak aby na pewno z takiej propozycji warto skorzystać? A może jednak ta początkowa nieuczciwość odbije się później na życiu pracownika?
Prawda wychodzi na jaw
Najczęściej niestety tak właśnie jest. Praca po znajomości prędzej czy później wychodzi na jaw. Można oczywiście obiecać zatrudnionej w ten sposób osobie, że nikt nie dowie się o tym, w jaki sposób zdobyła swoją posadę, ale bardziej dociekliwi członkowie zespołu szybko dotrą do prawdy. A wtedy atmosfera błyskawicznie legnie w gruzach. Pracownicy, którzy musieli sporo się namęczyć, aby dołączyć do zespołu, raczej nie będą podchodzić zbyt przyjaźnie do osoby, która to samo osiągnęła wyłącznie dzięki znajomościom. Na pewno zaczną podchodzić do kogoś takiego ze sporym dystansem. Raczej nie zaoferują mu pomocy i nie będą się z nim spoufalać. A choć nie trzeba przyjaźnić się ze współpracownikami, aby razem z nimi działać, to jednak mimo wszystko warto utrzymywać przyjazne relacje w pracy, bo to one rzutują potem na całe życie firmy.
Praca po znajomości nie jest więc najlepszym pomysłem na realizację zawodowych marzeń. Lepiej nie korzystać z tego typu ofert, bo zwykle później się tego żałuje. Zatrudnieni na tej podstawie pracownicy najczęściej koniec końców rezygnują ze swoich posad, także tylko niepotrzebnie tracą swój cenny czas. A równie dobrze mogliby go przeznaczyć na przejrzenie tradycyjnych ofert i wybranie się na kilka rozmów kwalifikacyjnych.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czym jest praca po znajomości?
Praca po znajomości to sytuacja, w której osoby uzyskują swoje posady tylko dlatego, że są znajomymi szefa lub należą do rodziny kierownika działu.
Czy warto decydować się na pracę po znajomości, gdy nadarzy się okazja?
Taka praca wydaje się być spadającą gwiazdką z nieba, gwarantuje ciepłą i bezpieczną posadkę, a często też niemałe pieniądze. Jednak artykuł sugeruje, że to początkowa nieuczciwość może odbić się później na życiu pracownika.
Czy informacja o zatrudnieniu po znajomości może wyjść na jaw?
Tak, praca po znajomości prędzej czy później wychodzi na jaw. Nawet jeśli obieca się zatrudnionej osobie, że nikt się nie dowie, bardziej dociekliwi członkowie zespołu szybko dotrą do prawdy.
Jakie są konsekwencje ujawnienia, że ktoś dostał pracę po znajomości?
Gdy prawda wyjdzie na jaw, atmosfera błyskawicznie legnie w gruzach. Pracownicy, którzy musieli sporo się namęczyć, aby dołączyć do zespołu, nie będą podchodzić przyjaźnie do takiej osoby, zachowają dystans, nie zaoferują pomocy i nie będą się z nią spoufalać.
Czy praca po znajomości to dobry sposób na realizację zawodowych marzeń?
Nie, praca po znajomości nie jest najlepszym pomysłem na realizację zawodowych marzeń. Zwykle później się tego żałuje, a zatrudnieni na tej podstawie pracownicy najczęściej koniec końców rezygnują ze swoich posad, tracąc cenny czas.