Nowe „stare” mieszkanie

0
23
przestronne mieszkanie

Kilka lat temu kupiliśmy własne trzypokojowe mieszkanie. Mam dwoje dzieci, więc mieszkanie i tak nie było zbyt duże. Jeden pokój był spory i przeznaczyliśmy go na salon i pokój gościnny w jednym, jeden pokój był naszą sypialnią i gabinetem, a trzeci – maleńki pokoik – należał do dziewczynek.

Za mało miejsca

Tak naprawdę starsza córka zaczęła pomieszkiwać w salonie, odkąd skończyła 16 lat. Niestety, w razie wizyty gości, znów cisnęła się w pokoiku z młodsza siostrą. Nasza sypialnia wydawała się większa, ale stojące tam biurko i mnóstwo szafek i półek z dokumentami zajmowały większość przestrzeni. Ubrania wisiały w szafach przesuwnych na korytarzu, co nie było zbyt wygodne. Dlatego odzież leżała na naszym łózko i wisiała na wszystkich krzesłach. Nie mogliśmy zapanować nad bałaganem. Wiem, że niektórzy ludzie mieszkają w dużo gorszych warunkach, ale cały czas myślałem o tym, aby mieć bardziej przestronne mieszkanie. Zakup większego mieszkania lub domu był poza naszym zasięgiem. Nadal spłacaliśmy kredyt za obecne lokum. Ponieważ jednak minęło kilka lat, starsza córka wyszła za maż i zamieszkała we własnym domu. Młodsza tymczasem wyjechała na studia do Londynu i zjawiała się tylko na święta.

Po rozmowie z żoną podjęliśmy decyzję o generalnym remoncie

Udało nam się nawiązać współpracę z naprawdę dobrym architektem, który od nowa zaprojektował nasze mieszkanie. Byliśmy zachwyceni jego pomysłami. Teraz lokum miało przypominać loft. Kuchnia i salon były otwarte i wchodziło się tu od razu z korytarza. Wszystkie ściany działowe zniknęły, pozostały tylko te nośne. Dość duży balkon został zabudowany szkłem i stał się, pełną zieleni, częścią salonu Wydawał się on teraz olbrzymi.
Powstała też urocza mała sypialnia z garderobą w postaci dużej przesuwnej szafy. Z pokoju dziewczynek, po przesunięciu ścian, powstało małe praktyczne biuro, w którym prowadzimy naszą firmę internetową. W tym samym pomieszczeniu powstał też wygodny pokój gościnny, gdzie spokojnie wyśpi się nawet pięć osób. W razie wizyty gości specjalna przesuwana dekoracyjna ściana oddziela to pomieszczenie od biura.
Nie żałujemy wydanych oszczędności, bo mamy teraz przestronne, funkcjonalne mieszkanie, z którego jesteśmy naprawdę dumni. Goście bywają u nas często, bo twierdzą, że czują się u nas lepiej niż we własnych mieszkaniach. My natomiast zachęcamy wszystkich do podjęcia niełatwej decyzji o generalnym remoncie. To wyczerpujący finansowo, psychicznie i fizycznie proces, ale efekt wszystko nam zrekompensował i każdemu polecamy podjęcie tej decyzji!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here